Prowansja zaskakująca i kolorowa

Ten, niezwykle atrakcyjny turystycznie region południowej Francji, zachwycił nas kontrastem barw i ciekawostek,
które opisuję w foto-reportażach. Dawny rzymski region Provincia Nostra, ciągnący się na wschód od dolnego biegu Rodanu
aż po Lazurowe Wybrzeże, jest niezwykle zróżnicowany pod względem rzeźby terenu. Małe góry Luberonu, osłaniające
prowansalskie pola od północy, wąwozy pomarańczowego kanionu oraz głębokie calanques, zatoki otoczone wapiennymi skałami,
na tle intensywnego błękitu nieba, tworzą krajobraz malarski, przyciągający wielu artystów, malujących ten kraj...
Gdy kwitnie lawenda, pola pokrywają się pachnącym fioletowym kwieciem... a gdzieś w ich tle drzemią pomarańczowe wzgórza,
ogrzewające małe miasteczka takie jak Roussillon, zachodami słońca w barwach ochry. Przy pełnym słońcu można odnaleźć
odżywczy cień w murach dawnych chatek pasterskich koło Gordes, a gdy znudzi nas piaszczysta ziemia pełna winorośli, które
jakimś cudem się tutaj rozwijają, to pojedźmy do Anduze by popływać w całorocznej zieleni bambusowego lasu. 

Prowansja pachnąca lawendą (na rowerach i nie tylko)

Bories, kamienne układanki (domki pasterzy w Prowansji)

POMARAŃCZOWA PROWANSJA - Colorado pełne ochry (produkcja wina na glinkach)

BAMBOUSERAIE - ogród botaniczny w Anduze

Gordes, miasteczko na skałach (rynki prowansalskie)

Zamki południowej Francji : Tarascon i Les Baux-de-Provence

 


Prowansja pachnąca lawendą

produkcja lawendy, oliwek, trufli i wina oraz masa innych zaskakujących ciekawostek przyrodniczych
 
 
l'Abbaye Sénanque - pocztówka typowa dla Prowansji - w słynnym opactwie od wieków produkuje się leczniczy
olejek lawendowy, z którego powstają liczne kosmetyki. Powstałe w XII wieku Abbaye Sénanque przyciąga tysiące turystów.
Zwiedziliśmy je, pewnego razu, podczas kwitnienia lawendy i odnaleźliśmy "to coś". Jakąś niezwykłość drzemiącą we fioletowych,
pachnących polach, w tym morzu lawendy, pośród której harmonijnie dryfują romańskie budowle. 
 

Pośród magii lawendowych pól fotografuje się wiele młodych par i my również 
zrobiliśmy sobie zdjęcie, na szczęście...
 
Architektura romańska cystersów z XII wieku jest powielana w wielu opactwach cysterskich, w całej Europie (m.in. w Oliwie).
Kilku pracowitych mnichów dba o pozytywną atmosferę i produkcję olejku. Dzisiaj używają nowoczesnych maszyn rolniczych,
kiedyś lawendę zbierano ręcznie. W księgarni opactwa, pełnej turystów można zakupić lawendowe produkty, książki oraz
zioła lecznicze oparte o dawne receptury.
 
   
 
- zdjęć z opactwa jest dużo więcej ! to zachwycająca architektura. na ciemnym tle poniżej można wkomponować tytuł :
ABBAYE SENANQUE - pocztówka z Prowansji
 
  
 



Na zdjęciu u góry : dawna sypialnia Cystersów,
którzy kimali na gołej ziemi.
Poniżej : piękny ogród, zamknięty wewnątrz murów opactwa,
pełen pachnących róż.
 

 
widok na plan opactwa oraz okoliczne pola pełne lawendy

  
 
W oparciu materiał zdjęciowy z tego opactwa oraz nasze wycieczki rowerowe, pośród pachnących pól, można stworzyć obszerny reportaż, np :
 
PROWANSJA, weekend na lawedowych polach

 
   
 
   
 
   
 
   
 
Choć zmniejszają się tereny uprawne produkujące lawendę, południowa Francja jest nadal dominującym producentem tego olejku, który
powstaje w oparciu o bardziej wydajną od czystej lawendy, krzyżówkę rośliny o nazwie lavandine. Olejek wytwarza się w urządzeniach
zwanych alambics. Rośliny są pakowane wraz z łodygami do kotła, podgrzewanego na ogniem. Przepływająca przez układ zimna woda
zamienia się w parę i cyrkulując w serpentynach, umieszczonych w zimnym pojemniku kondensuje roztwór wodny z olejkiem, który spływa
do naczynia z rurką, essencier, gdzie jest oddzielany od wody. Schematy z muzeum-wytwórni olejku, poniżej :
 
   
 
   
 

 

Zdjęcia z muzeum lawendy.
Obok po lewej : narzędzia do przesypywania
Miedziane naczynie : alambic
 
 

 
   

Hodowla lawendy jest podobno mało opłacalna, ale turystyka bardzo wzbogaca ten region, który nabrał atrakcyjności,
od czasu gdy zamieszkał tam pewien pisarz.
  
 Ogród lawendowo-oliwkowy (zob. powiększenie foty->)

Dobra oliwa jest lekarstwem, pełnym witaminy E oraz kwasu oleinowego. W Prowansji można wytłaczać oliwę z własnych zbiorów,
w specjalnych młynach, z 5 kg wychodzi około 1 litra płynu extra virginektórego jakość znacznie przewyższa to, co często
kupujemy w supermarketach.

A to zupełnie inna ciekawska i kolejny temat na fajny reportaż zdjęciowy z Prowansji.


 
BORIES - kamienne układanki

Borie to chata pasterka zbudowana z przylegających kamieni bez użycia zaprawy. Trzyma się to, pomimo suszy i silnych mistrali wiejących
od północy, tworząc schronienie dla pasterzy oraz zwierząt. Więcej takich oryginalnych chatek oraz zabudowań z ubiegłej epoki można zwiedzić 
w niezwykłej wiosce Bories, która znajduje się koło uroczego miasteczka Gordes.

  

   
 
Na rozgrzanym słońcem terenie kamienne budowle tworzą prymitywne, lecz trwałe schronienia, dające odżywczy cień. 
Dawniej zamieszkiwali w nich ludzie i trzymano tutaj bydło. Każdy z budynków ma inny charakter, zależnie od przeznaczonego celu.




Po dawnych piecach pozostały otwory kominowe,
zabarwione sadzą. 

Dzisiaj Bories to rozległa wioska turystyczna, która wraz z salą projekcyjną 
umożliwia poznanie dawnych obyczajów ludzi zamieszkujących te ziemie. Z kamieni układanych w przylegający sposób układane są charakterystyczne dla tego regionu ogrodzenia.
Niemal wszyscy wokół Gordes otaczają swoje 
posiadłości takimi murami. 
 
 
 
 
 
 
 
Materiał zdjęciowy z Bories jest bardzo obszerny.
Można i z niego również stworzyć piękny reportaż,
zatytułowany : BORIES, kamienne układanki 


 
Prowansja to przebogaty region pełen barwnych kontrastów. Obok fioletowych, pachnących lawendą pól, wznoszą się pomarańczowe
pagórki, które tworzą wąwozy i malownicze kreacje geologiczne. Kolejnym tematem na super reportaż jest :
 
POMARAŃCZOWA PROWANSJA - Colorado pełne ochry
 
   
 
   
 
Oto Colorado prowansalskie. Wąwozy w pobliżu Roussilon, Rustrel oraz Gargas pokazują historię produkcji ochry, znanego w sztuce
pomarańczowego barwnika. W XIX w otwarto tam kilkadziesiąt kopalni, dzisiaj jest to region turystyczny a kopalnie można zwiedzać.
Pozostało tylko jedno przedsiębiorstwo produkujące ochrę, Sociéte des ochres de France. Reszta zaprzestała produkcji, bo
konkurencja sztucznych barwników stała się zbyt przytłaczająca. Naturalna ochra jest używana do produkcji ceramiki, kredek, farb,
kosmetyków oraz... do barwienia skórek pewnych serów. (Kupowałam to kiedyś jako maseczkę w sklepie kosmetycznym...)
 
   

Pośród wąwozów są ścieżki piesze i rowerowe o dużym stopniu trudności. Można też zaprowadzić dzieci na zabawy w Indian,
organizowane pośród tych wzgórz i zadowolone dzieci będą ładnie wysmarowane, a rodzice przy okazji zakupią sobie farbki.
 
A tutaj kolejny twórczy temat :
 
RÓŻÓWE WINO z pomarańczowych pól
 
Produkcja wina na polach pełnych glinki - prowansalskie rose ma świetny smak !
 
   
 
   
 
Powstaje na tych czerwonawych glebach i wybornie smakuje w zacisznych piwnicach.
Poniżej, typowe dla Prowansji, piaszczyste przesuszone gleby, na których cudem coś wyrasta.
 
   
 
   
 
Prowansalczycy uprawiają na nich jakoś swoje winorośle, wina sprzedają drogo, a jeśli im
nie wychodzi to sadzą tam lawendę lub karłowate dęby truflowe.
 
   
 
Winka można spróbować w Domu trufli i wina w Menerbes, niedaleko wioski Bonieux, gdzie znajduje się dawna rezydencja Petera Mayle,
słynnego angielskiego powieściopisarza.
 
   
 
Mayle, który spopularyzował Prowansję pośród Anglików (i właściwie pośród ludzi na całym świecie), dawno sprzedał ten dom.
Po sukcesie hollywoodzkim filmu Dobry rok, opartego na jego bestsellerowej książce, mieszkał przez pewien czas w USA,
a teraz jest właścicielem trzeciej, z kolei, super-drogiej rezydencji w pobliżu wioseczki Vaugines. Poprzednią, w Laurmarin,
sprzedał za 6 mln. euro ! Ceny w Prowansji bardzo wzrosły, domów z basenami namnożyło się, ale jakoś daje się ją zwiedzać ;)

następny wątek ciekawostek z Prowansji :

BAMBUSOWY LAS I KWIATOWE OGRODY
 
   
 
Bambouseraie Ogród botaniczny w Anduze (zob.więcej info)


 
Ogród botaniczny w Anduze powstał około 1890 roku, utworzony przez pewnego przedsiębiorcę, który sprowadzał
azjatyckie przyprawy... i dorobił się znacznego majątku. Zauroczony zapewne wschodnimi bambusami, stworzył na południu Francji
swój naturalny, bambusowy las.  Zagospodarował ten ogromny teren, budując rowy doprowadzające wodę z rzeki Gardon.
Oprócz bambusów rosną tutaj przeogromne, włochate, wiekowe sekwoje, a wiosną ogród pełen jest kwiatów z przeróżnych
gatunków azalii, magnolii, różaneczników oraz kwitnących drzew. Obecnie dawna posiadłość Eugeniusza Mazela jest w rękach
rodziny Nègre, która, dzielnie kontynuując jego poczynania, utworzyła żywy ogród botaniczny.

   

   
 
Temat tego ogrodu jest niezwykle obszerny, odwiedzaliśmy go o różnych porach i na bazie tego materiału można stworzyć jeden dobry,
ciekawy reportaż. Pomiędzy badylami żywych bambusów ustawiono tablice wystawowe, prezentujące ciekawe prace architektów,
oparte o konstrukcje z tego wytrzymałego materiału (p. zdjęcie powyżej). Na zdjęciu obok - replika wioski azjatyckiej z Laosu.

    

W alei poetów można poczytać wiersze wyryte na pniach bambusowych pośród misternych zdobień.

    
 



Palmy z rozłożystymi, soczysto-zielonymi liśćmi wtapiają się
w ten las bambusowy, strosząc włochate pnie.
Gdzieś pomiędzy tymi alejami wyhodowano wysoki labirynt,
w którym niełatwo odnaleźć wyjście (zdjęcie z lewej).


 
Parkowe aleje, pełne zielono ulistnionych badyli, ukwiecone trawniki, zaciszne zakątki z szumiącymi sadzawkami oraz wioska trzcinowa
na palach, tworzą atmosferę  tak niezwykłą, sprawiającą, że spacerując tam, człowiek się przemienia i wciąż chce tam wracać.
 
 
inne uroki Prowansji można odkryć w miejscowościach takich jak Gordes
 

GORDES i prowansalskie rynki
 
Gordes to takie ładne miasteczko odwiedziliśmy pewnego razu, będąc w Prowansji i szukając noclegu, co nie było łatwe,
bo nic nie zarezerwowaliśmy... A tutaj, w centrum, mieliśmy szczęście, by niedrogo wynająć mały pokoik nad restauracją.
 
   
 
Następnego dnia,we wtorek, obok potężnego zamczyska zorganizowano co-tygodniowy, prowansalski rynek.
Rynki w Prowansji są organizowane od czasów renesansu... Targ w Gordes został ustanowiony przez władze wyższe w 1774 roku.
W każdy dzień tygodnia, w różnych miastach Prowansji są organizowane takie targowiska.
 



Kolorowy rynek prowansalski z masą turystycznych pamiątek.
Obok ubrań i wyrobów rzemiosła można tutaj kupić pieczywo
oraz przeróżne pasty według oryginalnych receptur.
 



Spróbowaliśmy tutaj smaku  tapenade oraz... zapachu trufli.

 
 
Centrum Gordes jest pełne turystów. Czasem na wzgórze wdrapują się dzielni rowerzyści.
Zachodzące słońce barwi glinki budynków na złoto-pomarańczowo...
 
   
 

ZAMKI POŁUDNIOWEJ FRANCJI
 
Jeszcze inny temat stanowią zamki Prowansji, stanowiące często siedziby królewskie. Przedstawię tutaj dwa z nich.
Odwiedziliśmy je pewnego upalnego dnia, gdy jechaliśmy nad Morze Śródziemne.

Tarascon
W tym mieście pewna Marta pokonała bestię, a królowie zbudowali tutaj ogromne, niezniszczalne zamczysko, które przetrwało wieki :
 
    
 
Architektura średniowiecznego Tarascon przypomina nieco zamek w centrum Gordes.
 W odrestaurowanych wnętrzach zamku organizuje się nowoczesne wystawy.
 
   
 





Dla lubiących architekturę gotyku, zamek jest prawdziwa perełką, pełną subtelnych detali oraz zakamarków, w których można
spędzić cały dzień. Z góry jest piękny widok na Tarascon, miasto
nad Rodanem.





Les Baux-de-Provence

Nieco dalej na południe, jadąc w kierunku Camargue, odwiedziliśmy inne zamczysko, którego rozmyte
pozostałości zdobią wzgórze nad prześlicznym miasteczkiem Les Baux-de-Provence (zob. więcej).
 
   
 
Zamek powstał na naturalnych skałach wapiennych. Część z nich rozpuściła się.
 
   
 





Miasto wraz zamkiem leży na wysokości 210 m n.p.m. Skamieliny muszli, świadczą o tym, że kiedyś szumiało tutaj morze... 
Młyn wiatrowy zaopatrywał niegdyś to wzgórze w mąkę.


Dawni właściciele mieli stąd dobry widok na rozległą Prowansję.

Zamki w Auvergne
 
W górach Masywu Centralnego, w wielu miejscach strategicznych na wzgórzach, pobudowano wiele zamków, takich jak ten :
 

 
Ten resztkowy zameczek jest pozostałością po wojnach religijnych oraz świetnym punktem widokowym na okolicę.
Tajemnicą wieśniaka jest, że kamienie z budowli można odnaleźć w budynkach pobliskich wioseczek.
 Gdzieś, na horyzoncie, za górami Masywu Centralnego, widać dolinę Rodanu, za którym rozciąga się Prowansja.
Owernia to rozległa kraina, obejmująca góry Masywu Centralnego, ma swoją historię i część z niej opisano
w Państwa miesięczniku, w artykule o Vichy... 


 Budowle w krainie Ardèche mają nieco inny charakter od prowansalskich i również nadają się na reportaż, ale to już inny temat.
Część z nich jest utrzymana w doskonałym stanie i można je zwiedzać. Ten pałacyk powyżej, w Vogüé, należący do rodziny
o tym nazwisku, nad rzeką l'Ardèche, jest świetnie przygotowany dla turystów i organizuje się w nim wystawy kulturoznawcze.
Restauracje wzdłuż nabrzeża kuszą licznych turystów kolorowymi ogródkami, ocienionymi markizami, widokiem na wodę...

wszystkie zdjęcia zostały wykonane aparatem Canon 1100D lustrzanką
mają wysoką jakość, odpowiednią do druku : 553 x 414,7pix / 300dpi



*  *  *  *  *  *  *  *
Wspierane przez Hosting o12.pl

 


prace graficzne oraz zdjęcia są chronione międzynarodowymi prawami autorskimi
œuvres graphiques et les photos sont protégés par les lois internationales sur le copyright
graphic works and photos are protected by international copyright laws
 
© mjm ateliermagda